Ja nie wracam, ale te trzy (czy cztery licząć LE) strzelił w dwa miesiącie więc to coś chyba znaczy kiedy w Milanie walnął jedną. Mi chodzi tylko o to, że to nie on był problemem. Bardzo fajnie wyjaśnił to Wilmoremete pisze:Naprawdę po każdej bramce będzie wracał temat Matriego? Tak było po pierwszym spotkaniu gdy strzelił dwie, później 2 miesiące przerwy i strzela to od trzeba do niego wracać? Co innego jakby w Violi strzelał regularnie, ale on strzelał bramki do tej pory 3 spotkaniach w Fiorentinie i w jednym w Milanie. Piorunujący wynik.


