No chyba jednak nie jutro... Sądzę, że 'liczenie' ofiar będzie trwało nawet do przyszłego tygodnia. Wciąż nie jest wiadome, jak przebiega akcja ratownicza w podziemiach, gdzie miały miejsce wybuchy w metrach. Przypuszczam, że dowiemy się, ile osbób zginęło dopiero w przyszłym tygodiu - tak, jak w przypadku zamachów na Madryt.snake pisze:Anka, no widzisz jeszcze wszyscy sa sprzeczni. Dopiero jutro bedziemy wiedzieli ilu zginelo na prawde. Oby jak najmniej.


