Ja rozumiem Real i Parma, których strony tworzyły takie magiczne wersje nazwisk polskich piłkarzy, że tylko siąść i płakaćpippen pisze:
a Więc nie wiedzą jak ma na imie Żuraw,
A to poszło błyskawicznie. Przeczytałem informacje, że Bellamy w Blackborn, a dwie godziny później, że Żurawski w Celticu. Chyba przerwy w negocjacjach nie były spowodowane niezgodnością co do form płatności tylko właśnie Bellamym. Szczególnie, że któraś szkocka gazeta pisała o Żurawskim, jako o drugim targecie.
Na temat transferu pisałem już wystarczająco i nic nie pamiętam
Powodzenia Maciek. Wpadnij jeszcze kiedyś



