Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18505
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2402
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 26 mar 2014, 23:59

Mistrzowie stycznia i lutego. Przyszła decydująca faza sezonu to grają jak pizdy i kopią się w czoło bez pomysłu. Wrzutka, wrzutka, strzał w trybuny. I tak przez cały mecz. Zupełnie jak najlepszy Manchester United Moyesa.

Napastnik marnujący najwięcej setek w lidze, Bacca, pozbawia Real szans na mistrzostwo. Znamienne. Aha, Iker by tego drugiego gola obronił bez ręki i nogi.

Carlo też dobry. Drużyna ciągle wrzuca na Fazio, a Morata wszedł w 90 minucie (!) i to po to, żeby dośrodkowywać zamiast walczyć o główki.

Niech jeszcze przegrają z BVB i można sprzedać wszystkich.

Mistrzowie stycznia i lutego. Nie mieli na kiedy przygotować szczytu formy tylko na styczeń i luty, więc okres, gdy Real w ostatnich sezonach grał raczej średnio.

Jeszcze prowadzili z tymi murarzami i dali sie załatwić z kontry. No [k****]. Za Mourinho to by się nigdy nie stało. Nie w ten sposób.

Sevilla też dobra. Z Realem zamurowani w jedenastu, a z Barcelona hurra do przodu i przejebać po kontrach.

Wróć do „Hiszpania”