Bardzo dobra pierwsza połowa,szczególnie z tyłu gdzie Arsenalowi pozwoliliśmy zaledwie na jeden strzał i to niecelny.Trzeba było strzelić na 2:0 i byłoby po meczu(okazje ku temu były),a tak głupi błąd Demichelisa (znowu!) i dopisujemy sobie zaledwie punkt zamiast trzech.Gorzej było po przerwie,mecz się wyrównał i po bramce Flaminiego wygądało to tak jakby ten remis zadowalał obie drużyny.Tak apropos to chyba nikt w tym sezonie nie chce tego mistrza
Dobrze,że następny mecz dopiero za tydzień,będzie czas na regenerację.Plan na najbliższy czas to ograć Southampton i nie przegrać z LFC na Anfield,a powinno być dobrze



