Próbowałem nie zapędzać się i nie myśleć o mistrzostwie, ale po dzisiejszym wejściu na miejsce lidera chyba tak dalej się nie da. Ósme zwycięstwo z rzędu, w lidze w 2014 wciąż niepokonani. Raczej będziemy w wyścigu do samego końca. Wiadomo, że na tę chwilę najważniejszy jest przyszłotygodniowy mecz z West Hamem, ale szczerze mówiąc to nie mogę się doczekać starć z City i z Chelsea. Obyśmy niczego po drodze nie spieprzyli.
Miałem obawy przed dzisiejszym meczem (jak zawsze
Podsumowując - największe szanse na misia według mnie wciąż ma City. Jednak o tyle dobrze, że wszystko mamy w naszych rękach. Nie mogę się doczekać następnej niedzieli.



