Rudzkiego strasznie coś boli od wczoraj. Widzę do pomocy zatrudnił też Mielcarskiego, bo coś przebąkuje o artykule w swojej gazecie.
United postawiło się w bardzo mądry sposób Bayernowi, miało swoje sytuacje, odgryzało się. A on dalej brnie w legendarne posiadanie piłki, z którego wyniknął jeden gol. Rozlicza się za bramki. Jones dla mnie MOTM, gość uniwersalny na obronie, na każdej pozycji wczoraj grał świetnie.
Pytanie, bo nie jestem w ogóle w temacie - na rewanż wraca Evra?



