A czemu? Bo pojawiła się ambicja, której wcześniej brakowało. Znając swoje ograniczenia, nie będzie gry od niechcenia, tylko gryzienie gleby przez 90 min. Paru zawodników (Kuźba, Błaszczu, Gołoś, Sobol, Paulista, Uche), będzie miało coś do udowodnienia i mam nadzieję, że wola walki pociągnie całą drużynę. Nie będzie malkontenctwa i pogodzenia się z tym, że pewne rzeczy są nieosiągalne. Wymówką był Liczka w kraju i Kasperczak w pucharach. Teraz znowu umiejętności piłkarzy decyduje, bo Engel raczej nie będzie ch przytłaczał ani negatywną otoczką, niezdecydowaniem i czeskim bełkotem, ani przywiązaniem do nazwisk i nieporadnością taktyki, przy defensywnie grających zespołach.
Dawać Jelenia i znowu przyjeżdzacie po najmniejszy wymiar kary. A Bonso, Gorawski nic nie kreował. Nie wiem czy rozegrał pół sezonu na jednej pozycji.
A Engel nie ściągnie Nigeryjczyków, bo to Mielcarski kreuje transfery. Czyli kierunek latino. Z Hleba zrezygnowaliśmy, bo Zieńczuka by nie przebił i nie potzeba 3 piłkarzy na jedną pozycje (szczególnie kiedy rezerwowym byłby tak drogi gracz). Emsiego nie będzie, bo Engel stwierdził, że Wisły nie stać na gracza, który jest na boisku przez 15 min.
A ponieważ przytoczyłem to tylko raz na głównej stronie, to powtórka z rozrywki. Dlaczego Legia nie miszcz? Bo nawet Kowal w to nie wierzy...
Kowalczyk o transferach Legii
Wojciech Kowalczyk, 39-krotny reprezentant Polski i jeden z najlepszych napastników w historii Legii Warszawa, jest załamany tym, co dzieje się w jego ukochanym klubie. - Transfery? To były zakupy z wyprzedaży sezonowej w Biedronce! A jak się kupuje w Biedronce, to raczej nie wyjdzie z tego świetna kolacja. Zalatywać będzie budką wietnamską i ten smrodek, niestety, kibice Legii będą musieli znosić - prognozuje "Kowal".
- Aż tak źle oceniasz te wzmocnienia?
- Najbardziej to Legia wzmocniła linie defensywne swoich rywali! Klatt, Chmiest i Cruz nie mają klasy. Może Szałachowski, ale... tylko może. Wolałbym jednego Sokołowskiego I, którego wyrzucono, niż ich czterech.
- Jak jesteś taki mądry, to kogo byś sprowadził? Wymień trzy nazwiska!
- Do ataku Ślusarskiego, do pomocy Golińskiego, a do obrony na przykład Ratajczyka - o ile jest zdrowy. Oni mają pojęcie o grze w piłkę.
- Wiesz, ile ta trójka by kosztowała?
- Lepiej mądrze wydać milion euro, niż wyrzucić 300 tysięcy za okno. A tak to Legia kupiła w Biedronce najdroższe ogórki świata! Taki Klatt zimą będzie wart nie 300 tysięcy euro, ale 40.
- Zieliński firmował te transfery swoim nazwiskiem...
- Albo nie ma nic do powiedzenia przy transferach i siedzi cicho, albo coś mu się przestawiło w głowie i naprawdę sądzi, że sprowadza dobrych piłkarzy.
- Nie nadaje się na trenera?
- Na razie powinien wycofać się do drugiego szeregu. W przyszłości będzie dobrym trenerem, bo jest skrupulatny, ale najpierw... niech zrobi choćby pierwszą kategorię trenerską. A tymczasem zespół powinien przejąć Dariusz Wdowczyk i zrobić porządek.
- Wisła też się osłabia.
- Ale wzięła Uche i Gołosia. A taki Uche jak mu się chce, to może sam wygrać każdy mecz. Natomiast Chmiestowi czy Klattowi jak się chce, to mogą iść do toalety.
- Jest ktoś w Legii, kto ci się podoba?
- Przede wszystkim Choto. Nie do przejścia, a w dodatku umie wyprowadzać piłkę i - o dziwo w Legii - podaje do kolegów z zespołu. Niezły był Boruc, ale ostatnio miał kilka "kaszalotów", chyba za szybko uwierzył w swoją wielkość. Bardzo dobrą rundę miał Kiełbowicz. O reszcie nie ma co mówić. Pomoc cała do wymiany. Sokołowski II, Kaczorowski - do wyrzucenia, Szala byle dalej od pozycji ostatniego obrońcy, Zjawiński do Legionovii. Atak? Saganowskiego to powinno się przyczepić łańcuchem do kołka wbitego w polu karnym. Żeby nie biegał za dużo i nie robił wślizgów po bandach.
Aha. Dodam jeszcze, że nie wiem, po co Zieliński szukał wysokiego napastnika, skoro do większości dośrodkowań w Legii nie doskoczyłby nawet najwyższy koszykarz NBA, Yao Ming z Houston Rockets (229 cm).
A co do postu poniżej, to Wisła ma 3 budzet w lidze, więc świetny argument wynalazłeś



