Chodzi o to, że kara nie jest adekwatna do czynu popełnionego. Chociaż dokładnie i tak nie wiadomo o co chodzi. To nie sytuacja jak przy Chelsea czy Nantes, gdzie piłkarze byli nagabywani do zerwania kontraktu i przejścia na ich stronę.
Tutaj Barca sprowadziła jakichś dzieciaków dając im lepsze możliwości w najlepszej szkółce na świecie, ale wedle idiotycznych przepisów FIFA jest to złe i bee. Kara jest zbyt surowa. Taka jakby porwali te dzieciaki rodzicom i trzymali je na klucz. Hejterom to na rękę oczywiście.
Prezio na konfie coś mówił, że mają dowody kto podpierdala Barcę i działa na jej niekorzyść ale muszą mieć absolutną pewność żeby je opublikować.



