Co za postawa w tym meczu to szkoda gadać. Ja rozumiem, że Atletico to priorytet, ale dzisiaj prawie udupiła nas ostatnia drużyna w lidze. Możemy podziękować tylko i wyłącznie ich nieskuteczności bo mieli kilka świetnych okazji, które każdy trochę lepszy zespół by wykorzystał.
To co zrobiła obrona przy bramce Betisu to cyrk. Trzech zawodników leży plackiem, a napastnik posyła piłkę lekko i prosto w Pinto, który oczywiście przepuszcza strzał. Alexis i Pedro po raz kolejny popisują się swoimi umiejętnościami bycia łamagą. Neymar i Cesc nie potrafią trafić w bramkę w kończącej akcji.
Z Granadą gramy przed finałem CDR i już widzę jak tam zagramy. A tymczasem Atletico po 1-0 uciuła powoli majstra.
Perspektywa, że takim cyrkiem w obronie i żenadą w ataku poza Messim będziemy grać przez rok napawa mnie takim optymizmem, że hej.



