Co do niedzielnego meczu to mam podobnie,mógłby być już dziś
Sędziuje pan Mark Clattenburg,który gwizdał w meczu The Reds z Man United w którym podyktował trzy karne dla Liverpoolczyków oraz wyrzucił z boiska Vidica.A więc arbiter dość szczęśliwy ostatnio dla LFC.Podobnie jak Sesto liczę jednak iż to nie Clattenburg będzie głównym aktorem niedzielnego widowiska,a piłkarze.Niech wygra lepszy.



