Nie wypieram się z przedmeczowych słów (może jutro lub pojutrze się rozpisze na temat fatalnej gry FCB), ale jedna uwaga. Jeśli znów MU i Bayern w przyszłości trafią na siebie w LM w fazie pucharowej (za rok pewnie nie, ale mówię o najbliższych latach) i zobaczę choćby jeden nagłówek w prasie/necie "Rewanż za 99?" to zabiję. Przypomnię tylko:
2001 - ćweirćfinał, dwie wygrane Bayern, gwałt taktyczny na Fergusonie i wygrana całych rozgrywek
2002 - dwa remisy, ale to faza grupowa
2010 - dośc sensacyjny awans do półfinału (MU jako dwukrotny finalista z rzędu) no i okoliczności godne wspomnianego finału. pierwszy mecz wygrany 2:1 po golach w ostatnich 15 minutach (Olić na 15 sek przed koniec) i piłkarski cud na OT czyli 3:0 ale awans po najwspanialszej porażce Bayernu w moim życiu
2014 - remis na OT i wygrana u siebie
Reasumując. 8 spotkań. 3 rywalizacje w fazie pucharowej. 3 AWANSE Bayernu (w konswkewncji m.in wygrana i finał), 4 wygrane, 3 remisy i tylko jedna wygra aMU, która awansu nie dała (cudowny ćwierćfinał wspomniany). Ja wiem, że tamten mecz to historia, pamiętana itp., ale kto teraz musi się rewanżować? Odpowiedź zna każdy głupek (tylko nie gadające głowy z telewizji).
Kto komentował w TVP?



