Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Mefju
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 258
Rejestracja: 22 sie 2006, 20:23
Reputacja: 3

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mefju » 10 kwie 2014, 13:01

jestes zalosny.... w ogole w klubie dzieje sie dobrze, mamy zajebista kadre, trenera i zarzad, wczoraj moglismy wygrac ale atletico bylo lepsze wiec nie ma powodow do paniki :lol2: xavi bedzie gral do 40tki, mascherano bedzie podstawowym obronca, alves dalej nie bedzie myslal podczas gry i bedzie fajnie, nie ma powodow do zmartwien :lol2: a messi wczoraj gral slabo, bo mu sie nie chcialo generalnie :lol2: zapomniales tylko dodac, ze murawa byla zla - idz do psychiatry czlowieku.

klub popadl w przecietnosc, od dwoch lat nie mamy obroncy, alves wciaz wrzuca wysokie pilki jakby gral w sevilli i gral na kanoute czy lusia fabiano + nie ogrywamy bartry i montoi. do tego pozbywamy sie przykladowego thiago, dajemy dalej grac wszystkie mecze xaviemu i mydli sie kibicom oczy, ze sergi roberto nie jest gorszy od thiago :mrgreen:

masz racje, jest zajebiscie, dalej jestesmy najlepsi.

jak usprawiedliwisz mecze i zaangazowanie przeciko valladolid czy betisowi? nie chcialo im sie? nie umiesz spojrzec prawdzie w oczy - staczamy sie. patrz dalej niz jeden mecz do przodu, moze dojdziesz do jakis wnioskow.

Wróć do „Hiszpania”