Robben po prostu ma tę cholerną zaletę, że przy tej firmowej akcji potrafi trzymać piłkę daleko od atakujących go piłkarzy i gra z nią bardzo krótko. W momencie doskoku obrońców jest już po prostu za późno na zablokowanie i często gęsto futbolówka ląduje w siatce. Swoją drogą gdzie jest Robben teraz, a jak gnojony był dwa sezony temu. Futbol jest zajebiście przewrotny.Swoją drogą ten Robben to jest jakiś fenomen, albo Ci obrońcy tacy słabi, ale "jedzie" całą karierę głównie na jednym zwodzie i bardzo często mu to wychodzi. Oczywiście czasami złamie na prawą nogę, ale ile razy na 10 zwodów? 1? góra 2 razy.



