Żenada.
W kilka dni przegraliśmy dwa puchary i całkiem możliwe, że w środę przegramy trzeci.
Jeśli przegramy najbliższy mecz z Realem to na Camp Nou powinny się pojawić białe chusteczki i to nie tylko dla trenera, ale i zarządu.
Odnośnie dzisiejszego meczu to szkoda go nawet komentować - brak pasji, ambicji, woli walki. Jak można grając mistrza i przegrywając 0:1 do 60 minuty popełnić jedynie 2 faule? Paranoja.
Mam nadzieję, że cofną ten śmieszny zakaz transferowy, zatrudnimy prawdziwego trenera i dokonamy rewolucji w składzie, inaczej całkowicie się stoczymy.



