Cholera, dożyliśmy dziwnych czasów. Mamy na forum dwóch kibiców, Ebiego który twierdzi, że Bayern to drużyna najsłabsza i startuje zawsze z pozycji straconej i Szymona, który zdaje sobie sprawę z siły drużyny. Znajdzie się jakiś fan Bayernu który stanie po środku?



