Jeszcze miesiąc temu Messi mówił, że chciałby zakończyć karierę na Camp Nou. Pewnie nic się od tego czasu nie zmieniło, kilka złych meczów i karuzela ruszyła, ale w tym klubie jest takie bagno, że nie zdziwiłbym się gdyby w tej plotce od TV3 było ziarnko prawdy.
Żaden zawodnik nie może być ponad drużyną. By daleko nie odchodzić od Barcelony - Ronaldinho. To co pogrywa Argentńczyk ostatnio to poziom wybitnie daleki od oryginału i nie jestem do końca przekonany czy to oczekiwanie na mundial czy jednak zwyczajne wypalenie. Nie ma kewlarowej osłony, by wszystkie pozaboiskowe sytuacje odbijały się od niego jak Neymar od obrońców. To wszystko go dotyka, uwiera, boli i nie pozwala przebiec 7 km w meczu. A tatuś czeka na kolejną ofertę. Czy to poważne przedłużać z nim kontrakt co rok?



