Tak w skrócie. Jakoś uciekliśmy z kompletem punktów. Kanarki postawiły w drugiej połowie ciężkie warunki, ale jak dla mnie liczy się sam fakt zwiększenia ilości punktów o trzy. Sterling jest najlepszy, Allen o ile jest zdrowy też jest świetny, a Lucas znów chciał pod koniec dokonać sabotażu. Nie dość, że nie wykorzystał piłki od Suareza, to kilka sekund potem bezsensownie dał Norwich rzut wolny w niebezpiecznej pozycji. Nie wiem co on ma z tym drugim, ale to zdarza mu się zbyt często. Mignolet mam nadzieję, że się poprawi w grze poza linią bramkową. Tam jest świetny, obronił nam dużo punktów. Problemy zaczynają się przy wyjściach do dośrodkowań. W grze nogami już jest lepszy, oby przy wyjściach też się poprawił.
Na Chelsea musi być Sturridge, bo bez niego ani rusz.



