Linetty to taki drugi Furman. Mega przeciętny na poziomie naszej ligi, to co on ma zawojować dalej? Pamiętam jak oglądałem Furmana na żywo w meczu z Zawiszą. Masakra. Facet miał tam rozgrywać, a jedyne celne podania to do tyłu albo do najbliższego. Taki Goulon zjadał go w każdym elemencie.Duch pisze:Aż tak bym się mimo wszystko nie zapędzał. Rozumiem, że Linetty jest łączony przez Daily Star czy inne tuttomercato z Atletico czy innymi poważnymi klubami, ale bądźmy poważni. On w ekstraklasie nawet kilku dobrych spotkań nie miał. Przeciętność, ale jest dobrze pompowany tam gdzie trzeba.emdżej pisze:Obecnie takie "fenomeny" to Linetty
emdżej ma sporo racji w lekkim przytyku do Doktorka. Stępiński, Linetty to byli/są Jacku Twoi faworyci



