Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 23 kwie 2014, 14:00

Ja nie rozumiem szczerze powiedziawszy tej gadki, więc chętnie dowiem się o co konkretnie chodzi. O to, że byli tacy, którzy nie skreslali go od początku? Że byli tacy, dla których nie był on idealnym wyborem, ale dali mu czas?

Dobrze, że taka decyzja zapadła teraz. Mroziło mnie na samą myśl, że możemy dać Szkotowi niemal nieograniczony budżet. Już jedna mega wtopa z Fellainim wystarczy.
Kto po nim? Z realnych opcji widze tylko i wyłącznie Van Gaala.
I’m not the kind of coach who just goes out and buys players for the sake of it. I’m a coach who wants to – and can – improve players.
Filozofia najbliższa mojemu sercu :) A do tego preferowany przez Holendra styl gry.

Wróć do „Anglia”