Plusy po jego stronie w momencie, w którym się znaleźliśmy wydają się jednak istotniejsze. Holender świetnie mówi po angielsku, ma silny charakter, który jest potrzebny zespołowi po kimś tak wielkim jak Ferguson i kimś tak bezbarwnym jak Moyes. Co prawda z kilkoma zawodnikami może być mu nie po drodze ale pozwoli to przywrócić odpowiednią hierarchię w drużynie, która została zachwiana przez poprzednika. Do tego Van Gaal umie i lubi pracować z młodzieżą, coś co jest nierozerwalnie związane z MU i co powinno być pielęgnowane. Jego filozofia gry może nie da od razu spektakularnych wyników ale powinna przywrócić nam odpowiednią organizację i konsekwencję w grze. Tak jak Moyes wydawał się kulawy taktycznie, tak przy Holendrze drużyna powinna istotnie skorzystać. Ucieszyć powinien się też Van Persie, który za Van Gaala zanotował bodaj najlepsze eliminacje w swojej karierze i był najlepszym strzelcem w Europie jeśli się nie mylę. Swoją drogą, pytanie do kibiców Bayernu, jak się układały relacje holenderskiego trenera z Kroosem?
Nie oszukujmy się, z dostępnych opcji nic lepszego obecnie nie znajdziemy więc albo bierzemy Holendra albo zostajemy z Giggsem i spółką. Walijczyk może być równie dobrze świetny jak i mizerny jako trener. Póki co nie ryzykowałbym z powierzaniem mu zespołu kiedy ma praktycznie zerowe doświadczenie w trenerce. Ma jeszcze czas żeby objąć stery, zwłaszcza, że Van Gaal jeśli trafi na OT to nie będzie opcją długoterminową. Wolałbym chyba tylko Kloppa, za to Holender wydaje mi się lepszą opcją niż Simeone, który nie mówi po angielsku.
Dziś mecz z Norwich, wczoraj bardzo sympatyczna konferencja Ryana, który widać, że się świetnie bawi w roli trenera. I dobrze, drużyna przegrała sezon ale potrzebujemy nieco entuzjazmu na koniec. Liczę, że dziś zobaczę MU głodne gry, czerpiące radość z możliwości grania na OT. Rewolucji nie ma co się spodziewać ale chcę wreszcie widzieć ludzi mających frajdę z grania w piłkę czego w tym sezonie często nie doświadczałem.
Co do Moyesa to chyba nie jest aż taki nieszczęśliwy skoro po zwolnieniu wybrał się na urlop z żoną na Florydę do posiadłości Glazerów?
I na koniec filmik z reakcją Van Gaala łączonego z MU, nie martwcie się to przeróbka:



