Jeszcze słowo na temat kiksu Gerrarda: co Bóg dał,Bóg zabrał
City bez specjalnego wysiłku ogrywa Crystal Palace i wraca do gry.Głównie za sprawą Toure,który wracając po kontuzji od razu zostaje MoTM zaliczając bramkę i asystę przy golu Dzeko.Wiem,że trochę wybiegam w przyszłość,ale jeśli wygramy ten wyścig po majstra to Yaya wcale nie będzie stał na straconej pozycji w walce o Gracza Sezonu z Suarezem.Iworyjczyk rozgrywa fenomenalny sezon i w głównej mierze to dzięki niemu dalej liczymy się w wyścigu po mistrzostwo Anglii.Teraz jednak najważniejszy jest mecz z Evertonem i na tym trzeba się skupić.Musimy to wygrać,a będzie ciężko,bo The Toffees to strasznie niewygodny dla nas rywal.Oby Pelle zadał kłam tej teorii



