Fulham i Cardiff poleciały z Premier League. Szkoda zwłaszcza Wieśniaków bo jakoś trudno nie lubić tego zespołu. 13 lat w w najwyższej klasie i teraz będą musieli się odbijać z Championship. Przykłady Blackburn, Ipswich, Middlesbrough, Leeds, Birmingham i wielu innych pokazują, że powrót wcale nie musi być prostą sprawą choć chciałbym ich za rok zobaczyć w Premier League. Sporo późniejszych gwiazd PL albo ciekawych graczy się przewinęło przez Fulham - Van der Sar, Dempsey, Hangeland, Dembele, Schwarzer, Smalling... Szczerze to nie spodziewałem się przed sezonem, że akurat Wieśniaki polecą, kadrę mieli całkiem sensowną, od lat byli ligowym średniakiem, potrafili nawet dojść do finału LE kilka lat temu a tu taki klops.
Nie spodziewałem się też, że Cardiff poleci z beniaminków, to był raczej jedyny beniaminek, który wyglądał na zdolny do spokojnego utrzymania. Raczej Crystal Palace wydawało się pewniakiem do spadku a Hull do walki o utrzymanie. Zobaczymy jak Tan zareaguje, Solskjaer nie podołał, ciekawe czy dostanie szansę prowadzenia zespołu w Championship. Zaciąg wypożyczonych/niechcianych graczy w MU się nie sprawdził. O ile taki Daehli 2 czy 3 razy błysnął i coś może jeszcze z niego być, tak Zaha jest znacznie dalej pięknej kariery niż rok temu jak trafił na Old Trafford. Premier League póki co brutalnie go zweryfikowała. Niewiele też na razie pokazał Eikrem, który wydawał się za słaby na MU ale zdolny brylować w środku pola jakiegoś średniaka PL. Póki co nic z tego.
Emocji w dolnej części tabeli do końca nie będzie. Trzecim spadkowiczem zostanie Norwich, jakiś cud mógłby ich tylko uratować.



