Carlo nowy Mourinho. Popełnił ulubiony błąd poprzednika w Madrycie. Mecz jest ciężki i prowadzisz jednym golem? Zrób kilka defensywnych zmian i graj na przeczekanie. Na 90% stracisz gola w końcówce. Fantastyczne deja vu.
Brawo. Być może właśnie podarowali mistrzostwo najbardziej beznadziejnej Barcelonie ostatniej dekady. Frajerzy z Madrytu. Jednak nic się nie zmieniło. Dwumecz z Bayernem pod względem charakteru był po prostu wypadkiem przy pracy.
Liga jest dla Realu definitywnie skończona. Będzie można to puścić w zapomnienie jak wygrają w Lizbonie. Jak nie wygrają, to... ciśnie się kilka zdań, których teraz nie napiszę i mam nadzieję, że po finale Ligi Mistrzów tez nie będę musiał napisać.



