Postawić autobus w polu karnym i bronić punktu - skoro WHU mogli tak zagrać na Stamford Bridge i zakończyć mecz bezbramkowo, to City tym bardziej - jakkolwiek byśmy wyśmiewali Demichelisa, obrona City jest lepsza od tej z West Hamu...
A tak poważnie - nie można takiego prezentu od losu wypuścić z rąk, to byłoby frajerstwo, a o takie na tyle już doświadczonej ekipy jak City bym nie podejrzewał. Są jakieś granice frajerstwa, dziś wyznaczył je Real, City nie przekroczą ich.



