Jak to co, zobacz co było po nim jak odchodził z Barcy, czy Bayernu... największe triumfy święcił w poprzednim stuleciu, ale to jednak uznany trener, z charakterem i silną ręką, czego na tę chwilę United własnie potrzeba. Giggs jest kolegą piłkarzy, sam Rooney niedawno z bananem na ustach mówił o nim per gaffer, bo nie mógł się przyzwyczaić. Piłkarze się powinni bać trenera, wtedy go słuchają, jak jest ich kolegą, to różnie to bywa.Bassu pisze:Zgadzam się w pełni z opinia, że za jego rządów mogą zapanować w klubie porządki, ale będzie to krótkotrwały proces. A potem co?



