Odpowiadasz tym zdaniem na swoje pytanie, a potem dywagujesz przez kilka akapitów zaprzeczając sam sobie.Kluchman pisze:Ostatnie pięć minut było na połowie rywala, bo Valladolid był zadowolony z wyniku i dobrowolnie cofnął się we własne pole karne.
Będąc konsekwetnym napisałbyś, że to Martinez kazał cofnąć się swoim piłkarzom wprowadzając u nich strach.
Zapytam prosto, skoro i Real i Valladolid cofnęły się w tym meczu, to w obu przypadkach wynika to z taktyki i zmian trenera czy nie?
A może jest tak, że bez względu na wszystko bardzo często zdarza się w takich sytuacjach, że zespoły cofają się na własną połowę (bo - choć może to nieważne - dzieje się tak regularnie i można podać tysiące przykładów).
Powtórze jeszcze raz IMO kiedy pisaliście, że Carlo nie jest minimalistą jak Mou, i kiedy piszecie że jest nie macie racji, dopasowujecie opinie do wydarzeń na boisku.
Zresztą gdyby tak było, to nie wprowadzałby Marcelo na skrzydło, a Casemiro do środka, który do tego przydalby się przy stałych fragmentach gry, bo dobrze gra głową, i może właśnie jego bład polegał na tym, że tego nie zrobił.
EOT



