
Nie dość, że raz jeszcze w 1/8 nie było tak łatwo i potrzebowałem dogrywki to awansowałem mimo gry w 10 przez większą część spotkania.
W ćwierćfinale tym razem czekała jednak Brazylia, a nie Japonia!
Lewandowski zdobył jedyną bramę, choć zapisali ją jako samobój bramkarza Canarinhos.
Półfinał - USA! Wydawało się, że to łatwy mecz, po chwili Lewandowski strzelił na 1:0, jednak do głosu doszli Amerykanie i prowadzili już 2:1.
W ostatnich 20 minutach znów dał o sobie jednak znać Robert i popisał się hat-trickiem! 3:2 i gram w finale!
Przeciwnikiem będą Włochy (których pokonałem w fazie grupowej) lub Belgia, której strasznie się boję!
Lewandowski idzie pewnym krokiem po koronę króla strzelców. W 6 spotkaniach ustrzelił aż 8 bramek, a drugi w klasyfikacji Lukaku ma tylko 6 trafień!
Co ciekawe Robert już dawno podpisał kontrakt z Barceloną i już jest piłkarzem Dumy Katalonii!
Nawet bym nie pomyślał, że tak fantastycznie rozpocznę przygodę z Reprezentacją. To przyszło naprawdę bardzo łatwo
Problemem jest tylko masa kontuzji i wykluczeń na finał. W pierwszym składzie będzie musiał np grać Przemek Kaźmierczak, bo Krychowiak i Borysiuk (dwa asy) się wyeliminowali. W dodatku Furman też niepewny występu
Sobiech jest zarąbisty!
Finał zagram jutro po robocie
A w Wigan fajne transfery, ale to oddzielny temat.



