W skrócie. Przed sezonem zakładano walkę o czwórkę, a osiągnęliśmy nawet więcej. Oczekiwania ciągle rosły. Szczególnie fragment od początku 2014 do meczu z Chelsea był w naszym wykonaniu niesamowity. Sam odczuwam delikatny niedosyt związany z tą końcówką, ale jedno trzeba powiedzieć. Raczej każdy wziąłby wicemistrzostwo w ciemno. Brendan wykonuje świetną robotę. Wciąż ma dużo do nauczenia, ale z nim u sterów można czuć się spokojnym.
Sprawa Lallany. Nie chce mi się wierzyć w to, że Święci sprzedadzą go przed mundialem, ale chyba tak naprawdę może być. Coraz więcej doniesień na temat jego przejścia do nas. Bardzo lubię tego zawodnika, ale jak patrzę na pieniądze za jakie mamy go ściągnąć to delikatnie zajeżdża (z całym szacunkiem) Downingiem.



