Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8559
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: ryba_82 » 14 maja 2014, 22:00

Fergie :smoke:
Dał tyłka niesamowicie na koniec namaszczając Moyesa :P
Ja mam tu obawy ok jak mówisz prawdopodobnie charakter ma dobry na porządki i budowę, ale nie możemy sobie pozwolić w żadnym przypadku na kolejny sezon bez LM. Jest ryzyko w tym momencie może lepszej kandydatury nie ma, ale gdyby była ja bym go nie grał. I tutaj tylko przychodzi do głowy poprzedni rok w którym było od liku kandydatur Mou, Guardiola, do wyciągnięcia z PSG Ancelotti, Blanc, Pellegrini etc. a Fergie wybrał tą pierdołę. Oby to nie odbijało się długo czkawką, bo jak LVG zawiedzie może być nieciekawie i to bardzo.
Tutaj akurat się zgadzamy,no bo niby to kto inny?Dostępnych opcji na rynku brak i imo van Gaal wydaje się idealny jeśli popatrzymy na to kto jest do wyrwania.Klopp,Pep,Pellegrini czy Mourinho na pewno nie.Może Simeone albo Carlo jeśli przegra finał LM.
Czy ja wiem. Przed poprzednim sezonem nie było takiego, który by powiedział że mamy gorszy skład od LFC czy Arsenalu, a nawet Chelsea, więc też bez przsady. Teraz łatwo forować wyroki.
Oczywiście nie mówię,że trzeba było odpalić Evrę,Ferdinada czy Vidica wcześniej,ale sensowne alternatywy plus nowy trener trochę wcześniej mogły by dać lepszy efekt.I tutaj wracamy do van Gaala,trzeba było komuś takiemu jak on dać to United dwa lata wcześniej i dziś pewnie mielibyście solidne fundamenty pod nowe United.A tak macie zespół pogrążony w kryzysie z którego odchodzą zawodnicy ,którzy stanowili o sile tego klubu zarówno na boisku jak i w szatni.

Wróć do „Anglia”