Z maszyn/wyciągów robię tylko ściągania linek na trica, ale żadko, face pulla (moje ulubione na tył barków) i sporadycznie z jedno ćwiczenie na plecy.
Na łydki robię wspięcia na schodkach od poręczy, by rozciągać maksymalnie w dół, oraz ze sztangą na kolanach siedząc.
Nogi robie od święta, rezonans kolana za tydzień w Wawie (po 5 miesiącach czekania), podejrzenie pęknięcia łękotki.
Wracając do maszyn, wolę wolne ciężary bo pracują mięśnie główne i wspomagające, maszyny izolują tylko mięśnie biorące udział w ćwiczeniu.



