Nie chodzi o to, aby się nie cieszyć, lecz nad wyraz nie gloryfikować tego pucharu. Żeby zaraz nie było, że Wenger wielki gość, bo osiągnął to, co np. Wigan rok temu i nagle w niepamięć pójdzie 17. goli straconych w trzech meczach z czołówką. Puchar Anglii to bardzo prestiżowe rozgrywki i jeśli wygracie to szczere gratulacje, bo sam życzyłbym Chelsea tego trofeum, ale żeby zaraz w świecie Internetu fani Arsenalu nie pisali, że jaki to wielki wyczyn, bo wtedy faktycznie można napisać, że to tylko FA Cup.fieldy pisze:Arsenal wygra i się będziesz cieszył, to powiedzą, e tam glupi puchar, nie liczy się. Jak AFC przegra, to oczywiście wielkie halo, bo znów nie wygrali. Nie dogodzisz, tak źle i tak niedobrze.



