Wątpię, by trzeźwo myślący i patrzący na rzeczywistość kibic Arsenalu przesadnie gloryfikował ewentualne zdobycie FA Cup. Puchar to jednak puchar i nikt radości nie będzie ukrywał (odpukać), szczególnie po blisko dziewięciu latach posuchy, gdzie jedynym trofeum wznoszonym przez naszego kapitana było to z Emirates Cup. Co więcej, myślę, że taka wygrana może być strasznie pozytywnym kopem dla całego zespołu w kontekście kolejnych rozgrywek. Nie sądzę, że od razu zmasakrujemy ligę, ale na pewno będzie to pozytyw dla klubu.blackmore pisze:Nie chodzi o to, aby się nie cieszyć, lecz nad wyraz nie gloryfikować tego pucharu.



