Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
mzatlanta
Kapitan
Kapitan
Posty: 3373
Rejestracja: 18 sty 2011, 0:55
Reputacja: 7
Lokalizacja: Koszalin

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: mzatlanta » 18 maja 2014, 15:44

Genialna sprawa :beer:
do mnie tez dopiero zaczyna docierac. musze sobie wrocic do radosci wczoraj na stadionie, bo szczescie i wzruszenie chlopakow plus bardzo ladne zachowanie kibicow na CN, o czym juz pisalo, naprawde mozna powspominac ze lzami w oczach :brawo:

Ile gratulacji!!!dzieki wszystkim. Wczoraj chyba ilosc wejsc na ten watek pobila jakas "historyczna" liczbe :love:

Co do meczu, to dopiero zamierzam czytac, co zostalo napisane chociazby na watku Barcelony. Ogladajac jeszcze raz jakos wydal mi sie bardzo wyrownany a Barca zagrala na pewno inaczej, tak, jak mozna sie bylo spodziewac. Gdyby nie ta bramka Godina...Gdyby gol Messiego nie byl ze spalonego...(troche mnie to niepokoilo, ale z powtorek wygladalo, ze jednak spalony byl) etc. ale tak mozna by gdybac :wink:

Teraz troche radosci, ale chlopaki na pewno mysla o LM a mnie martwi sprawa z Costa...ale cos za cos.

Jeszcze tak a propos Courtoisa- najlepsze dla Atleti byloby go kupic, a Belg po takim sezonie zespolu mysle, ze by sie porzadnie nad tym zastanowil. ale to nie
wchodzi w gre, bo nas nie stac...Mialo byc kolejne juz wypozyczenie, ale pod warunkiem, ze Courtois sie zgodzi na przedluzenie kontraktu z CFC na kolejne kilka sezonow. ale w swietle obecnych wypadkow nie wiadomo, jak bedzie. najbardziej mnie dobijaja plotki, ze Thibaut zamiast dolaczyc do Chelsea,
pojsc na wypozyczenie do jakiejs druzyny z Prem (jesli juz nie zostac na kolejnym wypozyczeniu u nas), mialby trafic jeszcze gdzie indziej (do Barcy?) :(
Nie wiadomo, co bedzie a jeszcze mysle, ze w jakims stopniu sytuacje skomplikuje (ewentualna) sprzedaz Costy do CFC wlasnie...
Cos na zasadzie, sprzedamy Coste- Thibaut moze zostac na kolejny sezon. i tego wlasnie sie najbardziej boje, czy taki deal juz nie zostal przyklepany :(
Oby to sie wyjasnilo jak najszybciej.

Wróć do „Hiszpania”