Możesz się nie zgadzać z jego teoriami i mieć całkowicie odmienne spojrzenie na świat, mówić o jego szaleństwie ale Korwin jako pewnie jeden z nielicznych polityków(wszystkich kandydatów nie znam więc nie piszę, że jako jedyny) poglądy ma spójne w 100%. Problem w tym, że na finiszu kampanii wyborczej nikt już nie pyta go w mediach o ważne tematy, tylko szukają "dziennikarze" punktów zaczepnych, żeby go ośmieszyć i zdyskredytować w oczach niezdecydowanych wyborców. Tak czy siak Krul wchodzi do PE czy się to komuś podoba czy nie, bo masa ludzi chce na niego głosować.czarny samael pisze:Prawda jest banalna - Korwin nie ma pojęcia o czym mówi i zbiera tylko krzykaczy "którym się nie podoba x i y". On nie prezentuje żadnej wartości intelektualnej, jego tezy na temat polityki zagranicznej są wyśmiewane od SLD, przez partie liberalne (i Partię Libertariańską), PO, PSL, PiS po SP. Ten człowiek plecie trzy po trzy. To, że ktoś ma klapki na oczach i "Korwin KRUL" na ustach nie patrząc jak ten żałosny koleś obraża ludzi z racji kwestii od nich niezależnych, jest po prostu niewiarygodne i oznacza sięgnięcie politycznego dna.
Poza tym dobrze zauważył coco - Korwin to nie jest jedyna wyrocznia i drogowskaz w partii. W moim okręgu wyborczym startuje Stefan Oleszczuk i na niego idzie mój głos, warto się zapoznać choćby z jego poglądami.



