Cement pisze:Jest niestety dokładnie odwrotnie - to Ty definiując faszyzm podajesz elementy w istocie z nim związane (nietolerancja, antykomunizm połączony z terrorem), ale przemycasz przy tym elementy nie mające z faszyzmem nic wspólnego (sprzeciw wobec homoseksualizmu oraz niewątpliwego moralnego upadku jaki przeżywa obecnie zachód).
To jak rozmawiać o fizyce z przedszkolakiem. Niby jakieś słówko kiedyś słyszał, ale o nauce to pojęcie ma zerowe.



