Nawet Terlikowski to uznał. Nie chcesz do siebie tego dopuścić?
http://polska.newsweek.pl/sondaz-mniej- ... 238,1.html
http://www.fronda.pl/a/47-procent-polak ... 32795.html
To tak a propos Twoich głupot, że Polska to państwo chrześcijańskie. Tak bardzo chrześcijańskie, że przy 81% wierzących w boga (nie powiedziane jakiego, czyli chrześcijan jest mniej niż 81%, a katolików jeszcze mniej), 47% wierzy w zmartwychwstanie Chrystusa, a w cuda JP2 35%, że wyszczególnię dwa najciekawsze.
I jak się rozmawia z ludźmi, to nawet wierzący mówią coraz częściej, że oni nie polegają na biblii i kk, tylko na tym, że "coś tam jest/musi być" i nikt im nie będzie narzucał prawd wiary i tego w co mają wierzyć. Tym samym nie są prawdziwymi katolikami, a jeśli w ogóle sięza nich wtedy mają, to wynika to jedynie z tego, że w domu katolickim byli wychowani. Jednak bynajmniej nie zakłada, że oni będą swoje dzieci wychowywać podobnie. Zresztą jeśli wiara jest słabsza w dużej części społeczeństwa, to i dzieci nie będą się do niej garnąć, bo nie mają do tego powodu. Już prędzej do jakiegoś rodzaju teizmu, nie ograniczanego skostniałymi dogmatami o choćby grzechu w miłości homoseksualnej, czy ograniczaniu antykoncepcji.



