Po części tak. Jeżeli np. ja lubię cynamon to dlaczego jakieś śmiecie mają mi go zabrać? Chyba nie znasz słowa suwerenność kolego. Albo jak znam życie to stosujesz je wybiórczo. I w tym momencie odklepuję, że tak właśnie jest.Kamil232 pisze:Bo widocznie na Węgrzech jest podobna liczba przygłupów jak w naszym kraju i dlatego nie jest aż tak radykalny w swoich słowach (a w przeciwieństwie do KNP on miał duże szanse wygrać). Na moje to gdyby głosowano za rozwiązaniem UE, to Orban raczej by się pod tym podpisał.
To tylko twoje gdybanie, które mało co mnie interesuje. Fakty są takie. Dyskysja była o traktacie lizbońskim, którzy rzekomo robi z nas kraj niesuwerenny. Zapytałem czy w takim razie inne kraje również są.
To, że jeden z idoli, których lansują pieski Kaczyńskiego też twierdzi, że UE jest [ch**], nic więcej.Kamil232 pisze:Podałem przykłady, a Ty wkleił jakiś link, który właściwie nie wiem o czym miał świadczyć? O tym, że Orban nie kocha UE i co z tego?
Ja prosiłbym jednak o lepsze rozumowanie tego wszystkiego, bo myli ci się chyba "chcieć" z "musieć".Kamil232 pisze:Tylko potwierdził moją tezę, że Orban nie uważa, że jego kraj jest przez UE niesuwereny i chce w niej być![]()
No pewnie, bo wpada sobie taki Orban mówi, że wychodzi i zwyczajnie zamyka za sobą drzwi.Kamil232 pisze:Bo gdyby uważał, że ogranicza to suwerenność jego kraju to by z niej wyszedł. Proste.
A jakie jest twoje zdanie? Bo żaden z tych krajów żadnego traktatu raczej nie podpisał.Kamil232 pisze:To chyba pytanie nie do mnie, a do Orbana bo on tak twierdzi.Jak Szwajcaria? Jak Norwegia? Islandia?
To, że PiS na każdym kroku skamle jak to PO nie straszy ludzi Pisem, a robi dokładnie to samo.Co to ma wspólnego ze straszonkiem może mi powiesz?
Problem jednak w tym, że lud nie chce u władzy Kaczyńskiego i nigdy ten typ już nie będzie rządził. Im szybciej się z tą myślą pogodzisz, tym lepiej dla ciebie. I to właśnie ty tracisz swój głos. Ludzie szukają alternatywy, ale tą alternatywą nie jest PiS.Kamil232 pisze:PO rządzi od 7 lat i widzimy efekty jej rządów. Gdzie niby czymś straszę? Nie muszę, wystarczy obserwować efekty. I mówię jasno, obserwując sondaże i nie będę oderwanym od rzeczywistości. Kto chce jak najszybciej odsunąć ją od władzy( za rok a nie za 5) niech głosuje na PIS innej drogi nie ma.
<ziewa> Właśnie na takim pierdoleniu huśtali się do tej pory. Ludzie powiedzieli w końcu dość.Kamil232 pisze:Trudno mi sobie wyobrazić by jakiemukolwiek zwolennikowi RN, SP, Gowina, SP czy KNP bliżej było do PO niż do Pisu. Mówimy o kwestiach światopoglądowych, stosunku do komunizmu, postkomunizmu, edukacji etc, Tak więc kto ze zwolenników tych malutkich parti chciałby aby przynajmniej cześć jej postulatów weszło w życie jak najszybciej, być może nie w całości, powinien głosować na PiS.
Proste jak budowa cepa jest to, że PiS najpierw zesrał się przed RN i ich pieski zaczęli ich cisnąć i prawdą jest też to, że przypiekła ich dupa jak KNP zaczął rosnąć w siłę. Stąd właśnie przyłączenie się do PO w sprawie Korwina. Jeden głos.Kamil232 pisze:Inaczej jeśli owe partie nie wprowadzają do sejmu swojej reprezentacji, marnuje głos i nieumyślnie przyczynia się do utrzymania władzy przez PO. Proste jak budowa cepa.
Skoro WSI było takie okropne, to jakim [ch**] ramię w ramię z Kaczyńskim stał ich współpracownik?Kamil232 pisze:A co ma z nim być? To, że współpracował z WSI neguje to, że PIs je rozwiązał czy co?PS Ty, no ale co z tym Kowalem?
Idę spać, elo.



