Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Bassu
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7219
Rejestracja: 20 lis 2005, 9:04
Reputacja: 693
Kibicuję: Manchester United
Lokalizacja: Mexico

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Bassu » 23 maja 2014, 15:35

Wybór VG to wybór mniejszego zła. To jak kupienie Golfa III pod pretekstem, że solidny i że rzadko się psuje, a marka pewna (i części tanie).Parę razy wywołano mnie do tablicy, że niby nie mam jaj (jakby mggigs był wyznacznikiem ich posiadania). Nie będę się bawił w cytaty i grzebał w archiwum, co dokładnie powiedział jeden czy drugi na temat Moyesa. Ważne, że wykreowano z gościa legendę, zanim jeszcze cokolwiek wygrał i dano mu kredyt zaufania, którego mało któremu trenerowi dano. I co najważniejsze, sądzono, że bez wzmocnień ten sam skład, oderwany od filaru w postaci SAFa, zacznie wygrywać ligę i puchary.

Obecnie nastał kryzys i moim zdaniem VG będzie tylko plasteliną, która zalepi przeciekający garnek. Przede wszystkim, zanim zacznie myśleć o Old Trafford, musi wrócić z Brazylii, a Holendrzy zapewne na grupie nie skończą. Do tego czasu w Manchesterze będzie bezkrólewie i hajla-bajla. Bo kto wyczyta myślach VG i dowie się jaki ma on pomysł na ten zespół, skoro pewnie on sam jeszcze nie wie. Gdyby podejść do tematu poważnie, wlano by miliony na konto trenera, który od razu zacznie myśleć jak na tym pogorzelisku zacząć coś tworzyć od nowa.

Aktualnie, jakichkolwiek ruchów transferowych możemy się spodziewać na przełomie lipca i sierpnia. Do tej pory będziemy czytać o porozumieniach z Kroosem i nie zdziwię się jak ktoś znowu wymyśli odrealniony plan w tylu 'sprowadźmy Fabergasa'. Inne kluby nie śpią i przyklepują swoje cele transfery. U nas dyskusja; czy Rooney, czy RVP na kapitana, bo reszta starszyzny w odwrocie.

Może jedynie Giggs jako asystent będzie tą nadzieją lepszych czasów i nasiąknie przy VG doświadczeniem by przejąć po nim stery, a może się to zdarzyć szybciej niż nie jeden sądzi. Na tą chwilę widzę czarny scenariusz jeśli chodzi przyszły rok. Nie ma drużyny, nie ma trenera i nie ma transferów.

Wróć do „Anglia”