Rafał jest w dobrej formie, ale brakuje tego, żeby zaatakował.Ciągle się oglądam, chce żeby Uran czy Kelderman z nim pojechał.Zostały trzy etapy górskie z czasówką także trzeba liczyć, że tam pokaże swoją moc.
Quintana i tak by wygrał bo był w świetnej dyspozycji, ale tak się nie robi jak on zrobił - motocykl ewidetnie pokazał mu czerwone flagi gdzie nie może wyprzedzać, a ten popędził w dół, jeszcze się głupio tłumaczył.
Poza tym to Giro nudne, nie ma najlepszego kolarza w peletonie to się szachują i zawsze te etapy wychodzą na zero.Na szczęście Berto jedzie tdF gdzie pokaże jak to się robi.



