Re: FMy

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5838
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 129

Re: FMy

Post autor: Sammyy » 31 maja 2014, 18:02

Po wielu latach w jednym klubie doszedłem do absurdalnej sytuacji. Mam co okienko po 120-170 mln. euro na transfery, a ściągam tylko 2-3 najciekawszych regenów, którzy łącznie kosztują jakieś ~10 mln. euro i tyle. Praktycznie w ogóle nie robię transferów do pierwszej drużyny, bo regenów można idealnie wykształcić, jeśli są w klubie od małego. Trening pozaboiskowy z mentorem jest przegięty. Zawodnikom skacze i ambicja, i lojalność. Nie wiem, czy to czasem nie przekłada się też na profesjonalizm i grę w ważnych meczach. De facto 17-18 latkowie grają niekiedy lepiej niż doświadczeni zawodnicy :lol:

W poprzednim sezonie wprowadziłem skrzydłowego 17 latka do pierwszej drużyny, to w 48 spotkaniach strzelił 19 goli i zaliczył 14 asyst. W tym sezonie 17 latek na pozycji DMa czyści aż miło. W przyszłym sezonie dojdzie kolejnych dwóch małolatów do pierwszej drużyny.

No, ale i tak najgorsze jest to, że kluby sterowane przez SI nie potrafią budować zespołu. City ma nieograniczony budżet, a w klubie tylko 3 obrońców, wszyscy środkowi. Na bokach grają Vidal i Sandro, którzy nie dość, że najlepsze lata mają za sobą, to nawet nie są wytrenowani na tych pozycjach. W Barcelonie czy Chelsea podobnie. Jedynie Real i Bayern można porównać do zespołów realnych. Koniec końców trudniej o sukcesy było na początku, kiedy większość zespołów miało ładnie zbalansowane teamy. Teraz to jakieś pomieszanie z poplątaniem.

Wróć do „Hyde Park”