Re: O futbolu na luzie...

Awatar użytkownika
Michał M
Bawarski Krzyżak
Posty: 4589
Rejestracja: 15 lut 2007, 13:38
Reputacja: 181
Lokalizacja: Toruń

Re: O futbolu na luzie...

Post autor: Michał M » 10 cze 2014, 15:44

Czasami właśnie to nawet nie chodzi o sam poziom, bo ten pewnie dałoby się jeszcze od biedy przeżyć (nawiązująca do rzeczonego hokeja - lokalny to w końcu też nie NHL, a jednak fajnie się go oglądało :) ), ale też atmosferę na trybunach (niektórych tzw. "kibiców" to przecież strach się bać). A jak jeszcze widzę czy słyszę, że w Toruniu potrafią naparzać się między sobą "kibice" Elany i Apatora, to już w ogóle nie wiem czy śmiać się czy płakać. Dlatego lokalnej piłce mówię "dziękuję".

Wróć do „Piłka nożna na świecie”