Wszyscy skupiają się na meczu Holandii z Hiszpanią, więc i ja dodam swoje słowa. Dla mnie Holandia może mieć ogromne problemy z wyjściem z grupy. W eliminacjach sobie poradzili, ale ich przeciwnicy zdecydowanie odstawali od nich poziomem, mieli szczęście w losowaniu. Teraz takiego nie mają, bo nie dość, że trafili na obrońców trofeum, to w dodatku ich skład jest mocno... słaby? Van Persie czy Sneijder swoje lata mają. Nie sądzę, by zdołali oni pociągnąć ten zespół. Reszta to te wielkie talenty i jeśli one tutaj nie wypalą, to "Oranje" przegrają z Chile. Ci powinni być "czarnym koniem" tej grupy, jak i całego turnieju. Potencjał mają naprawdę duży, praktycznie sam Sanchez potrafi rozklepać całą defensywę przeciwników.
Czuję dziś skromne zwycięstwo Hiszpanów, bo im zależy po prostu na trzech punktach. A Chile pewnie rozbije mocno Australię...



