Raczej nie ma wątpliwości, że Gerrard.
Piłkarzy mieli różnych, trenerów też. Problem polegał na doborze ustawień i stylu. Samo pokolenie graczy było przereklamowane ale Anglicy sami byli sobie winni bo zostali niewolnikami swoich gwiazd. Nie były to kadry na miarę Mistrzostwa Świata ale wydaje mi się, że można było kręcić z nimi lepsze wyniki. Których świetnych trenerów masz na myśli? Capello? Znakomity trener na ligę albo eliminacje, który nie potrafi nic ugrać w systemie turniejowym. Jedyny istotny puchar jaki wygrał to Liga Mistrzów... w 1994. To nie jest trener, z którym można sięgać po medale mistrzostw.



