Re: FMy

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18563
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: FMy

Post autor: Kluchman » 21 cze 2014, 0:20

Tak jak się spodziewałem, nie udało się wywalczyć awansu do Premier League w pierwszym sezonie, aczkolwiek walczyliśmy dzielnie. Ostatecznie minimalnie polegliśmy w barażach z QPR.

Dzięki dobrym wynikom finansowym w sezonie dostałem około 4 mln na transfery i zdecydowałem się nieco przebudować skład. Sprowadziłem dwóch nowych bocznych obrońców, gdyż wcześniej jak jeden wypadał to rezerwowy był o klasę słabszy. Udało się kupić także dobrego skrzydłowego z Boro i pod koniec okienka trafiła się świetna okazja, by sprowadzić drugiego napastnika na poziomie. Wypożyczyłem też środkowego obrońcę z Manchestery, a z wolnego transferu doszedł klasyczny defensywny pomocnik i zacząłem stosować taktykę z pomocnikiem odbierającym piłkę zamiast wcześniejszego ofensywnego. Słaba gra w obronie się trochę poprawiła, ale spodziewałem się więcej. Niestety strzelam też mniej bramek.

Udało się pozbyć większości szrotu z wyjątkiem jednego piłkarza, który chciałby grać i zażądał wystawienia na listę transferową, ale nikt nie chciał go nawet za darmo. W końcu pod koniec okienka dostał jedną ofertę ze słabszego zespołu i zażądał, bym nadal mu płacił połowę dotychczasowej pensji. Nie zgodziłem się, więc wolał zostać i siedzieć na trybunach bez szans na wywalczenie miejsca w składzie, bo jest po prostu za słaby... :roll:

Nowi piłkarze:

Obrazek

Jak wspominałem, przyszedł za darmo i gra jako typowy przecinak. Nie jest to może wybitny zawodnik od czarnej roboty, ale generalnie jestem z niego zadowolony.

Obrazek

Wypożyczony z patronackiego MU. Zazwyczaj występuje w pierwszym składzie i nie zawodzi.

Obrazek

Mój najlepszy skrzydłowy, a właściwie boczny napastnik. Trochę brakuje mu szybkości, ma tez słabsze występy, ale regularnie strzela i asystuje. Dla równowagi na drugim skrzydle gra zawodnik, o którym niewiele można powiedzieć poza tym, że jest szybki. :wink:

Obrazek

Obrazek

Boczni obrońcy, na tych pozycjach dość sporo rotuję, bo mam mniej więcej równorzędnych zawodników. Ten drugi grywa też jako defensywny pomocnik.

Obrazek

Nowy napastnik. Nagle pod koniec okienka znalazł się na liście transferowej w Wolves, więc przyszedł za jedyne 600 tysięcy euro. Spodziewałem się po nim więcej, bo ma nieco lepsze cyferki niż mój dotychczas jedyny sensowny napastnik. Na razie miejsca w pierwszym składzie nie potrafi wywalczyć, ten drugi spisuje się lepiej, ale może jeszcze zaskoczy.

Dodatkowo z wolnego transferu przyszedł rezerwowy bramkarz będący na podobnym poziomie do tego pierwszego, a nie wyraźnie słabszy jak wcześniej.

Obrazek

Jak widać zmian dużo, tym bardziej, że w taktyce też zaszło kilka modyfikacji.

Transfery niewiele pomogły w ocenach dziennikarzy. Typowali, że skończymy na 15 miejscu, wiec niewiele lepiej niż sezon wcześniej. Mieliśmy zamiar znów zrobić im psikusa i jak na razie walczymy o miejsce w barażach. Ścisk w górnej połowie tabeli jest bardzo duży, wiele może się wydarzyć.

Niestety gramy w kratkę. Potrafimy grać fantastycznie, miażdżąc i dominując mocnego rywala tylko po to, by kilka dni później będąc wyraźnym faworytem w meczu ze słabszym rywalem w fatalnym stylu przegrywać na własnym boisku, na co zupełnie nie jestem w stanie nic poradzić. Jak gramy słabo to tak już jest cały mecz. Nie potrafię tego zmienić. Może to dlatego, że nasze taktyki alternatywne to takie samo ustawienie i tylko inne polecenia, inna mentalność i inne nastawienie, ale generalnie jak nic nie gramy to nic nie gramy i już. Nieważne kto jest rywalem.

Jak już wklejam zawodników, to poniżej dwie największe gwiazdy zespołu. Najlepszy strzelec, czołowy snajper w lidze poprzedniego sezonu i najlepszy piłkarz sezonu, absolutny lider środka pola grający jako box to box, czyli w FM-ie pomocnik długodystansowiec.

Obrazek

Obrazek

Lepiej niż w lidze spisujemy się w Curling Cup, gdzie między innymi w genialnym stylu zdemolowaliśmy Everton na Goodison Park.

Obrazek

Straciliśmy dwie bramki po rzutach rożnych, generalnie Everton miał niewiele do powiedzenia. Kilka dni później zagraliśmy i siebie z Blackburn. Byliśmy wyraźnym faworytem, zagraliśmy fatalnie, bez pomysłu i ponieśliśmy w pełni zasłużoną porażkę.

Obrazek

Takich przypadków było więcej, a warto tez dodać, że w sparingu przed sezonem pewnie pokonaliśmy 2-0 Manchester United. Chłopaki potrafią grać świetnie, ale brak regularności prawdopodobnie nie pozwoli nam na walczenie o coś więcej w lidze niż oby kolejne baraże.

Za to w Curling Cup w dobrym stylu awansowaliśmy już do ćwierćfinału, gdzie czeka nas bardzo trudny mecz na Anfield z Liverpoolem. Znów mamy nie mieć szans, może nas zdeklasują, ale na pewno spróbujemy sprawić kolejną niespodziankę.

Po tym jak na wyjeździe bardzo pewnie pokonaliśmy 2-0 Hull City (liga), na następny dzień już dostałem od nich zainteresowanie zatrudnieniem mnie. Ogólnie zacząłem dostawać sporo propozycji. Jeśli jakiś klub z drugiej ligi (również w Hiszpanii) zwalnia trenera to od razu zapraszają mnie na rozmowę. Na razie zawsze odmawiam. Nie są to drużyny wyraźnie lepsze niż moje Huddersfield, które chcę wprowadzić do Premier League. Aczkolwiek gdyby zgłosił się jakiś bardziej renomowany klub, być może oferta byłaby kusząca... :)

Trochę irytujące jest też, że regularnie przychodzą do mnie niektórzy czołowi zawodnicy i jęczą, że chcieliby odejść do większego klubu, żeby realizować swoje ambicje. Wygasa już kontrakt jednemu z podstawowych pomocników, który ma nierealistyczne żadania płacowe, więc jeśli nie będzie awansu, zapewne go stracę. :(

Wróć do „Hyde Park”