Awans superzasluzony, bo wywalczony w bezposrednim pojedynku, w ktorym bylu duzo lepsi i powinni rozstrzygnac sprawe duzo szybciej niz w 90 minucie.No właśnie, trochę obiektywizmu DoktorzeRozpływasz się nad grą Greków i twierdzisz że superzasłużony awans, ale spójrz na ich mecze w tej grupie. Z Kolumbią padaka, dzielnie się trzymali ale jak Kolumbijczycy wrzucili wreszcie wyższy bieg to z Greków nie było co zbierać. Z Japonią jeden z najsłabszych meczów Mundialu. Gdyby Japończycy nie byli tak dramatycznie słabi, Grecy nie mieliby już dziś o co grać. No i WKS, gdzie faktycznie na tle poprzednich spotkań wypadli zdecydowanie lepiej. Tak jak napisałem w knajpie, Grecy zagrali jeden dobry mecz i cieszą się z awansu. Taka jest piłka, trudno. Ale nie mów że zasłużony bo to już naginanie faktów.
W pierwszym meczu Kolumbijczycy nie wrzucili wyzszego biegu, tylko wykorzystali to, ze Grecy poszli do przodu i niemilosiernie pudlowali. I polowa byla na remis, a gol Armero to straszliwy farfocel, ktory ledwie sie wturlal do bramki.
Z Japonia 50 minut w oslabieniu, wiec zrobili to co bylo w tej sytuacji najlepsze - gramy o remis i potem o wszystko z WKS.



