Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 28 cze 2014, 1:33

Na prawdę musimy myśleć minimalistycznie? Jak rzucaliśmy się z nożem na Cesca, to czemu nie próbowaliśmy powalczyć o Gundogana, Khedrię czy Ozila, a nawet Bale'a? Moyes jak katarynka powtarzał swoje slogany o wzmocnieniach i teraz oto są; Fellaini i Baines :pijemy:
Morrow napisał(a):100 mln za Bale'a to za mało, powinniśmy rzucić 120 Twoim zdaniem?
Bassu pisze: A dlaczego nie? Udowodniliśmy już, że nie potrzebujemy szastać kasą, teraz udowodnijmy że umiemy zrobić konkretne zakupy i wyprzedzić rywali w walce o chociażby Bale'a. Dlaczego inni mogą, a my nie? Tylko błagam nie pisz mi o filozofii klubu, bo dobrze ją znam. Tylko, że Moyes to nie SAF i jeszcze dużo musi się nauczyć zanim będzie tak umiejętnie wprowadzał młode talenty jak jego poprzednik.
Bassu pisze: Rzucając nazwiskami miałem na myśli pokazanie celów realistycznych, o które można było walczyć/można walczyć, tak jak walczył/walczy Real, Barca,Bayern,PSG,City czy Chelsea. Ja zaliczam United do ścisłej czołówki europejskich klubów.
Cytaty sprzed roku To w końcu tradycja i wychowankowie czy 120 mln za Bale'a?

Rok temu była draka w temacie bo uważałeś, że jaka tradycja, powinniśmy strzelić 120mln za Bale'a. Teraz wypominasz, że prowadzimy politykę jak szejkowie. Otóż nie, gdybyśmy stuknęli 85 mln za Fabregasa i 50 mln za Coentrao wtedy można byłoby powiedzieć, że dzieje się coś dziwnego. Wielomilionowe transfery to nie jest nic nowego w historii MU. Przepłacaliśmy za Rooneya, za Ferdinanda, za Carricka, nawet za Jonesa. To co jednak cechowało ten klub od zawsze to inwestowanie w młodzież i próba szlifowania diamentów, dokonane transfery wkomponowują się w tę politykę. Jeśli za 3-4 lata Herrera będzie biegał po boiskach Rosji w koszulce repry Hiszpanii a Shaw będzie jednym z najbardziej pożądanych LB Premier League to satysfakcja będzie ogromna i to będzie znak, że było warto.

Realia są jakie są, niestety wkomponowaliśmy się w nie. Pewnie, że wolałbym żeby teraz o sile naszej drugiej linii decydował Pogba, Powell i Ravel a Evrę luzował Blackett albo Fabio ale do tego nie doszło i nie dojdzie. Czasem uda się kupić perełkę za grosze jak swego czasu Evrę czy Rafaela, czasem trzeba wywalić krocie na takiego Carricka i zastanawiać się po co nam takie drewno a po latach widzieć, że to był jeden z najlepszych transferów Fergusona.

Wydaliśmy gruby hajs na graczy zdolnych do wielkich rzeczy. Co z tym zrobią zobaczymy, może za 4 lata Shaw będzie warty każdego wydanego funta, może będzie największym niewypałem w historii MU. Potrzeba nam następcy Evry, który powoli zwija bagaże. Kogo mieliśmy sprowadzić na LB jako zastępcę i następcę zarazem. Kolejny półśrodek z Holandii, o sprzedaż którego modlilibyśmy się żeby sprzedać czy Bainesa, który kosztowałby grube pieniądze a za 2-3 lata potrzebowałby następcy? Zdecydowano się na najlepszą dostępną opcję, gracza młodego, zdolnego do gry na wysokim poziomie przez kilkanaście lata a jednocześnie ogranego w PL. Gdyby był do wzięcia za 15 mln za tyle byśmy go wzięli. Zarząd zdecydował się przepłacić wybierając najlepszą dostępną opcję. Gdyby wybrali np Marcelo za 15-20 mln to kibice by jęczeli czemu nie Shaw. I weź tu bądź mądry.

Podobna historia z Herrerą. Mamy gracza zdolnego, młodego, który nie błysnął tylko w jednym sezonie, chce u nas grać i może się wciąż rozwinąć. Czemu nie Fabregas i czemu nie Kroos, którzy na ten moment są lepsi ale są zarazem już nasyceni sukcesami, ciężko stwierdzić czy stać ich na lepszą grę i nie sprawiali wrażenia zainterosowanych przenosinami na OT. Wolę gotowego zabijać się za MU Baska niż najemników, których można było przyciągnąć tylko monstrualnymi kontraktami.

Dokonaliśmy dwóch grubych transferów, które obstawiły nam newralgiczne pozycje, o które płakano przez lata. Czy odpalą pokaże czas ale na papierze wyglądają obiecująco, jak Van Gaalowi się powiedzie to zbuduje szkielet na lata. Dla mnie to są transfery przepłacone ale zachowane w duchu MU. Czy warte były tych kwot pokażą najbliższe lata.


Wciąż nie otrzymałem za to odpowiedzi na proste pytanie gdzie i za kogo miałby grać Powell? A niech sobie będzie w kadrze pierwszego zespołu, pytanie co tym zyska. Nie ma nas w pucharach, kadra jest jakby nie patrzeć naprawdę szeroka. Ochłapy w CC to powinno być marzenie tego chłopaka? Żeby zagrał, na ławie musi siąść Van Persie, Rooney albo Mata, żeby usiądł na ławce na trybuny musi powędrować ktoś z zestawu Welbeck, Hernandez, Kagawa, ew Januzaj albo Herrera. Czy zyskałby w takiej sytuacji? Wątpię. Jeśli miałby wskoczyć przebojem do składu musi najpierw ograć się w PL a na Old Trafford takiej okazji nie dostanie. Wypożyczenie do klubu PL jest dla niego jedyną szansą. Takie potrafili wykorzystać Welbeck i Cleverley, za to wielu innych odbiło się od ściany. Póki co Nick nie zrobił nic takiego żeby przebojem wedrzeć się do składu. IMO powinien przepracować sezon przygotowawczy z pierwszym zespołem i jak nie zrobi wielkiego wrażenia starać się załapać na wypożyczenie do jakiegoś słabszego zespołu PL.

Van Gaal inwestuje w młodzież, jak będzie w naszej szkółce ktoś zdolny błysnąć to raczej na pewno go wychwyci i da szansę. Tyle, że na kilku pozycjach nie ma za bardzo z czego lepić i zwyczajnie trzeba wzmocnień. Herrera i Shaw byli potrzebni bo nie mamy graczy gotowych do gry na te pozycje na już. W dwa dni przynajmniej na papierze połataliśmy nasze bolączki od lat, o które kibice płakali w każdym okienku a tu czytam, że jedyne dobre w tych transferach jest to, że jakieś były. Nikt nie pisze, że za chwilę Shaw i Herrera będą w najlepszej "11" ligi ale wreszcie mamy ludzi na pozycje, na których był problem.

Wróć do „Anglia”