To określenie jasnej polityki transferowej. Talenty mają do siebie to, że nie płaci się za nie 30 mln, tylko za małą kasę wynajduje perły. Jeśli zestawiasz tu Walijczyka, gdy mówimy od Shawie, to chyba coś nie gra. W tamtym roku byłem za wydaniem milionów na nazwiska będące gwarancją jakości, w tym roku ogromna kasa (większa niż wypadku Rio, Rooneya, czy Carricka) idzie na ludzi, którzy dopiero mogą taki poziom zagwarantować (ale nie muszą).Morrow pisze:Cytaty sprzed roku To w końcu tradycja i wychowankowie czy 120 mln za Bale'a?
Ni mniej jednak, cieszę się że takie transfery zrobiliśmy, bo przespanie kolejnego okna byłoby degrengoladą całkowitą. Nie muszę jednak chyba skakać z radości i w myśl jednej słusznej myśli, ślepo wierzyć że te dwa transfery dużo zmienią, a opróżnienie kasetki z pieniędzmi w tak znaczącym stopniu, powinno dawać taką wiarę.



