Teraz tylko oby do października i zaczynam rejs po akademikach w celu znalezienia ludzi chętnych do dotrzymania mi towarzystwa gdy bedę spożywał napoje wysokoprocentowe (wódka bezalkoholowa, 40%).
PS. Kurna, ten cotygodniowy kac mnie kiedyś wykończy więc uprasza się o niekrzyczenie w tym temacie!


