Swoją drogą Trzeciakiewicz miał papiery na świetnego grajka. Niestety kontuzje go wykończyły.
Pamiętam ostatni sezon GKS-u Katowice w Ekstraklasie. Błyszczał wtedy w barwach tego zespołu pewien młody zawodnik, który po spadku GKS-u znalazł pracę w Zagłębiu Lubin. Błyskotliwy piłkarz (jak na polskie warunki), któremu również kontuzje nie pozwoliły rozwinąć się w klasowego piłkarza. Kto to taki ?



